Jesienne

Dobry wieczór Moi Mili, Obiecywałam obiecywałam i nic nie napisałam. Czas leci niemiłosiernie, a i do pisania straciłam już rękę. Miniony rok nie obfitował tak w podróże jak poprzednie, ale mimo wszystko przeżyłam go bardzo intensywnie i przyniósł mi wiele. Ciężko jest mi opisywać emocje, odczucia, ponieważ to co czuję jest nie do opisania, nie…
Czytaj dalej

Roma grudniowa

IMG_1083

Mój najlepszy kompan do zwiedzania odleciał w siną dal… a ja przywołuję zimowe, grudniowe podróże do kraju mojej pierwszej ale stałej miłości – Italii. Nie jestem w stanie stwierdzić co kieruje naszymi wyborami co do destynacji, którą odwiedzamy. Najczęściej jest to po prostu przypadek/cena lotów/coś co wpadnie w oko. Jak co roku wybrałyśmy się w…
Czytaj dalej

Przywoływanie słońca

WP_20150930_10_09_12_Pro

Starając się przypomnieć sobie jesienny wyjazd na Bałkany bardziej zapadły mi w pamięć emocje, które mi wtedy towarzyszyły, niż fakty które przywoływała pilotka. Dzisiaj odpoczywając, obserwując deszcz za oknem i szukając natchnienia do pracy magisterskiej, pomysłów do kolejnych podróży, szukając informacji potrzebnych do pracy, wracam do Czarnogóry, Bośni i Hercegowiny, chwilowo Albanii, czy Chorwacji oraz…
Czytaj dalej

Po przerwie

1234962_506171452801173_1200619940_n

Cały wieczór przeglądam zdjęcia, aby przypomnieć sobie ostatnie pół roku. Ehe… to już nawet trochę więcej. Nie mam zbyt wiele na swoje usprawiedliwienie, aby napisać dlaczego w zasadzie gdzieś mnie wsiąknęło na tak długi czas. Mogłabym powiedzieć Wam, że wyjechałam w podróż dookoła świata, albo do dżungli gdzie nie miałam kontaktu ze światem, ale tak…
Czytaj dalej

Poznań

2

W ostatnim czasie znów skupiłam się na pracy, chociaż oczywiście udało mi się wyrwać chociaż na chwilę. Zaraz po egzaminie licencjackim wybrałyśmy się z Madzią do Poznania. Choć każdy we Wrocławiu, nawet osoby pochodzące z wielkopolski powiedzą: „W Poznaniu przecież nic nie ma”, my jednak uparcie będziemy ZWIEDZAĆ. Niczym małe, niewinne istotki wybrałyśmy się w…
Czytaj dalej