Portugal

1480116350_5cadaa86ce9d468773cd750c10e5acb8

Pięć dni za nasza zachodnia granicą, w Portugalii minęło bardzo szybko. Razem z Esterką raz do roku wybieramy się na wojaże, dodatkowo mamy czas tylko i wyłącznie dla siebie, żeby pobawić się i poplotkować. Czasem zdarza się również i to, ze dyskutujemy na bardzo poważne życiowe tematy.

W środę po wielu przebojach uzbroiłam się w  podróż i wyruszyłyśmy do Berlina na samolot do Porto.
Na miejscu odebrały nas Marta i Aga, było już późno i ciemno wiec w zasadzie zadowolone, że doprowadzą nas prosto do miejsca noclegu beztroskie ale zmęczone wdałyśmy się w rozmowę. Dziewczyny „sprzedały” nam sporo swoich spostrzeżeń, które z dnia na dzień w Portugalii okazywały się rzeczywistością, a Marta i Aga zbierały przez dwa miesiące będąc tutaj na Erasmusie.

01

02
Kolejny dzień rozpoczął pobudką”wstawać śpiochy, trzeba korzystać z ładnej pogody!”. To był dzień pełen wrażeń, zaczynając od podróży metrem czając się na kanarów, odwiedzając market, później zwiedzając poszczególne urokliwe miejsca spacerując to w górę to w dół słuchałyśmy opowieści dwóch studentek na Erasmusie w Porto. Dzień minął naprawdę przemiło. Próbowałyśmy portugalskich przysmaków, piłyśmy kawę, podziwiałyśmy zabytki i panoramę Porto a na koniec dnia wzmacniałyśmy się shotami espresso by koniec końców przetrwać do 6 rano.

06

07

08

Kolejne dni charakteryzowały się leniwymi spacerami, przeplatającymi się z pragnącym chłonąć jak najwięcej marszem w Porto, a później Lizbonie. Stolica przywitała i pożegnała nas przepiękną i ciepłą pogodą. Jednak niestety dzień, który chciałyśmy jej poświęcić był deszczowy.

Nie byłybyśmy sobą gdyby nie litry wypitego wina, kilogramy zjedzonych smakołyków i godziny rozkmin.

Generalnie zobaczyłyśmy:

  • Most Ponte Dom Luís I – dwukonygnacyjny most stalowy, który stanowi wizytówkę Porto, a który został tak nazwany na cześć króla Ludwika I
  • Nadbrzeże Cais da Ribeira – jedna z najbardziej malowniczych części miasta. W 1996 Cais de Ribeira zostało wpisane na listę UNESCO.
  • Rzekę Duero
  • Palacio da Bolsa – pałac wybudowany w XIX wieku w neoklasycystycznym stylu
  • Estação de São Bento – stacja kolejowa, która została oddana do użytku w 1916. Znana jest ze swoich malowideł naściennych przedstawiających historię Portugalii. Znajduje się na Placi Almeida Garret, w samym centrum miasta. Znajdują się tu 4 perony i stacja metra.
  • Livraria Lello & Irmão – jest uważana za jedną z najpiękniejszych na świecie księgarni. Jej rzeźbione wnętrze, witraże na suficie oraz zakręcone schody robią wielkie wrażenie oraz… zainspirowały J.K. Rowling, autorkę Harrego Pottera.
    Główną atrakcję Livrarii Lello stanowią oczywiście drewniane, neogotyckie schody. Podobno J.K. Rowling mieszkająca kiedyś w Porto (uczyła tu w szkole języka angielskiego) właśnie te kręte, przyprawiające o zawrót głowy stopnie zainspirowały przy magicznych opisach Hogwartu. Oprócz tego, w Lello jest też witraż na suficie, niesamowite płaskorzeźby – rozety, stare książki w komodach. Oczywiście to wszystko działa na turystów jak magnez i wewnątrz Livrarii jest jak w ulu.
  • Estádio do Dragão – Jest to stadion piłkarski, na którym swoje mecze rozgrywa klub FC Porto. Posiada 5 gwiazdek UEFA czyli najwyższą kategorię. Stadion został wybudowany w związku z Mistrzostwami Europy EURO 2004 i zastąpił stary stadion FC Porto Estádio das Antas.

04

05

03

Lizbonę zobaczyłyśmy w dosyć specyficzny sposób, bo zazwyczaj już po zmroku albo podczas deszczu i mgły. Nie jesteśmy zbyt edukowane w związku z tym CO zobaczyłyśmy, bo przeszłyśmy wzdłuż i wszerz ale bez mapy i przewodnika. Z czystego lenistwa i chęci obserwacji oraz relaksu.

Pewna jestem, że zobaczyłyśmy:

  • Jardim da Estrela oraz Basilica da Estrela, której ogromna kopuła wyznaczała nam drogę.
  • Dzielnicę Alfama, która jest nagromadzeniem mnóstwem ważnych i ciekawych zabytków, kościołów, a to wszystko wśród labiryntu wąskich i stromych uliczek z muzyką fado w tle. Jest to najstarsza dzielnica Lizbony. Zamieszkiwali ją głównie rybacy i ludzie biedni, co do dziś można zauważyć. W XV w. była także Alfama uważana za dzielnicę Żydowską.
  • Arco da Rua Augusta, czyli Łuk Triumfalny, który został wybudowany w roku 1875 na podstawie projektu francuskiego rzeźbiarza Antoniego Calmelsa. Łuk ma łącznie ok. 30 m wysokości
  • Santa Maria de Belém - dzielnica Lizbony oddalona od jej centrum ok. 6 km. Drogę do Belem przeszłyśmy na nogach, z czego jestem dumna, ponieważ przy tym zmęczeniu i zakwasach po dniach poprzednich oraz pogodzie, która nam towarzyszyła to był wyczyn.

10

13

15

11

Belém to po portugalsku Betlejem. Jest to główny port stolicy w czasach świetności portugalskiego imperium kolonialnego. W 1497 wyruszyła stamtąd przełomowa wyprawa Vasco da Gamy. W podzięce za przetarcie morskiego szlaku do Indii postawiono tam w latach 1502-51 wystawny Klasztor Hieronimitów, uważany za szczytowe osiągnięcie architektury manuelińskiej. Klasztor pełni funkcję portugalskiego panteonu – pochowano w nim samego Vasco da Gamę, narodowego wieszcza Luísa de Camões, a także wybitnego poetę modernizmu Fernando Pessoę. W dzielnicy znajduje się również turystyczna wizytówka miasta – Wieża Belém, strzegąca niegdyś wejścia do portu. W wyniku silnego trzęsienia ziemi w 1755 roku, koryto rzeki zmieniło bieg i ta charakterystyczna budowla obecnie zajmuje jej prawy brzeg. Oba zabytki od 1983 roku figurują na Liście światowego dziedzictwa UNESCO.

14

Spośród pozostałych atrakcji turystycznych w okolicy na uwagę zasługuje XVIII-wieczny Pałac Belém, w którym urzęduje na co dzień prezydent Portugalii. Z Belém wywodzą się oryginalne Pasteis de Belém (w całej Portugalii znane pod nazwą Pastel de Nata), najpopularniejsze portugalskie ciasteczka. źródło

  • Elevador de Santa Justa - to stalowa winda przypominająca neogotycką wieżę, zbudowana na początku XX wieku przez ucznia Eiffela, portugalskiego inżyniera Raula Mesniera du Ponsard.
  • Most i wieża Vasco da Gama - Most na rzece Tag to najdłuższy most w Europie o długości  16 km.

Moje spostrzeżenia:

  • Portugalczycy są brudasami
  • Nie potrafią przyprawiać jedzenia i nawet najostrzejszy sos z piri piri w kebabie pozostawia wiele do życzenia
  • Męska część narodu jest okropnie niska, jeśli zdąży się już jakiś przystojny człowiek to to raczej nie jest Portugalczyk
  • Wina są tu okropnie tanie, ale wcale nie te najtańsze są dobre. Przepyszne wytrawne wina w cenie ok. 2€
  • Absolutnie wszędzie można zjeść owoce morza, ale także przeróżnie przyrządzone mięsa, w Lizbonie roi się od kuchni włoskiej (restauracje należą np do Nepalczyków)
  • Słowami Esterki: „kolorowo, fajne wzorki, śmierdzi mewa, niscy faceci”
  • Wszędzie widać elementy słynnych portugalskich azulejos, czyli cienkich płytek ceramicznych malowanych przeróżnymi wzorami.
  • Niesamowicie położone są miasta, które udało nam się zobaczyć. Dzięki temu panorama robi piorunujące wrażenie. Różnice wysokości w położeniu dolnej i górnej części miasta to ok. 117 m w Lizbonie, na temat Porto nie mogę znaleźć informacji. Miejscowości pełne kolorowych domków, najczęściej ozdobionych wspomnianymi azulejos, spotkałyśmy wielu uśmiechniętych turystów jak i mieszkańców.

12

Niestety nie udało nam się zobaczyć tyle ile chciałyśmy, niedzielny deszcz spowodował, że odechciało nam się wydawać pieniądze i tracić czas na podróż do Sintry i Cabo da Roca – aby pooglądać przecudne zamki i dotrzeć na zachodni koniec Europy. Może kiedy indziej. Poniedziałek za to obfitował w przepiękna pogodę i aż odechciało nam się wracać. Byłby to idealny dzień na podróż w okolice Lizbony.

Podsumowując wyjazd udał się naprawdę dobrze, oprócz intensywnego zwiedzania dałyśmy sobie czas na porządny odpoczynek i lenistwo, był to czas oderwania się od rzeczywistości, czas beztroski :) ale i tęsknoty. Nie ma to jednak jak wrócić do DOMU.

Jeden komentarz do “Portugal

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>