Ciąg dalszy coraz bardziej zaawansowany.

Rozpoczęłam kolejny semestr i to nawet w jakimś depresyjnym nastroju. Na nic nie ma czasu, większość czasu spędzam na uczelni, po którym nie mam już siły na nic. Zapowiada się najcięższy semestr… ale myślę, że też najbardziej efektowny i satysfakcjonujący na koniec. Dzisiaj zostałam zmotywowana do kilku rzeczy, szkoda tylko, że czas tak ucieka przez palce….
Czytaj dalej

February like a dream!

Nareszcie wracam do domu i znajduję trochę czasu na napisanie. Ostatni tydzień był bardzo intensywny. Ostatni egzamin w sesji, praca praca i inne. Moja impreza urodzinowa udała się wybornie, przynajmniej mam takie odczucie. Byli wszyscy, na których mi zależało, żeby tego dnia byli ze mną. Było śmiesznie, smacznie i głośno. Tak, jak miało być. The…
Czytaj dalej